Ania twarz± w twarz z ufo

Pewnego dnia wybrałam się z moim psem na spacer w okolicy spotkałam mojego wujka i troszeczkę pogadali¶my sobie na różne tematy powspominali¶my itd. Kiedy skończyli¶my rozmowę było to już ciemno a godzina była 22:35 bałam się sama wracać do domu a wujek pojechał do pracy więc nie miał mnie kto podwieĽć na taksówkę bym nie mogła zadzwonić bo telefon dopiero dostane na urodziny a tak poza tym nie miałam pieniędzy przy sobie, ale pomy¶lałam sobie skoro mam swojego psa to nic mi się nie stanie bo jak będzie jakie¶ zagrożenie to przecież obronił by mnie a on naprawdę potrafi gryĽć. Więc poszłam w stronę domu spacerkiem aż tu nagle zobaczyłam ,że co¶ się w krzakach rusz bardzo się przestraszyłam i zaczęłam uciekać w stronę domu ale to co¶ co było w krzakach też zaczęło uciekać zobaczyłam tylko jego wielk± obrzydliw± głowę ,była cała zielona. Kiedy dotarłam do domu opowiedziałam wszystko rodzicom, ale oni nie wierzyli w ani jedno moje słowo.


phone card - sylwester 2008 - lampy - Prawo jazdy kraków - list motywacyjny po angielsku - praca - dobre programy - Wesela warszawa