Spotkanie Jasia z ufo
Pewnego razu poszedłem z moim ukochanym tatą do miasta na zakupy .Weszliśmy do sklepu z fantastyką czyli były tam takie rzeczy jak fantastyczne maski ,lasery, i inne przedmioty związane z fantastyką. Tata kupił sobie maskę kosmity a ja taki bajerancki laser który strzela kulkami było bardzo fajnie ale gdy wyszliśmy ze sklepu i wyszliśmy na dwór jakiś latający dysk był na niebie nie wiedziałem co to było ale tata mówił, że nie mam się bać. W końcu ludzie zaczęli krzyczeć ,że ufo przyleciało na naszą planetę po to ,żeby nad nią zapanować bardzo się przestraszyłem ale po chwili nieznany latający obiekt poleciał sobie w innym kierunku tak jakby leciał totalnie w kosmos. Pierwszy raz widziałem coś takiego na oczy ludzie też byli zdziwieni ale w końcu tata powiedział ,że idziemy do domu i ,że nie ma już się czego bać bo to tylko był statek normalny ale innego kształtu. W sumie przyznałem mu racje i powiedziałem ,że wspaniale spędziłem dzień.